Piotr Żyła wicemistrzem w Willingen

Dzięki imponującemu występowi Halvor Egner Granerud wygrał w niedzielę drugie zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich w Willingen. Już po jednej rundzie Granerud odniósł wyraźne zwycięstwo przed Piotrem Żyłą i Markusem Eisenbichlerem z Niemiec.

Zwycięzca niedzielnych zawodów i ogólny tytuł Willingen / 6 wyłoniono już po jednej rundzie. Ze względu na trudne warunki wietrzne ta jedna runda musiała być przerywana kilka razy, a jej ukończenie zajęło około dwóch godzin, dłużej niż zwykłe zawody z dwiema rundami.

Wczorajszy zwycięzca i lider w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Halvor Egner Granerud z Norwegii nie miał żadnego wpływu na dzisiejsze warunki. Swoim świetnym skokiem udało mu się zdobyć przewagę 19,3 punktu tylko w jednej rundzie. „Warunki nie były dla mnie dzisiaj takie złe, mogłem dłużej zostać w pomieszczeniu do rozgrzewki i tam czekać na mój skok, inni musieli długo czekać na mrozie i było im dużo ciężej. Jestem w tej chwili w świetnej formie. Wygląda na to, że udało mi się wrócić do nastroju sprzed Świąt – po prostu skakać i dobrze się bawić. Puchar Świata zdecydowanie się nie skończył, ale dobrze jest zwiększyć swoją przewagę nad innymi „, powiedział szczęśliwy zwycięzca.

Piotr Żyła zajął drugie miejsce w konkursie Pucharu Świata w Willingen. Piotrka po tym sukcesie roznosiła energia. – Chyba pójdę pobiegać, nie wiem co ze sobą zrobię – powiedział z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru.

Z dzisiejszym trzecim miejscem Markus Eisenbichler mógł awansować na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Willingen / 6. „Miałem szczęście z warunkami wietrznymi i teraz jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem dziś stanąć na podium. Przy takich warunkach można to zrobić w obie strony”, powiedział Eisenbichler.

Niespodzianką dnia był czwarty Klemens Muranka. Polak, który od piątku jest rekordzistą skoczni w Willingen, potwierdził dzisiaj, że na Muehlenkopfhill w Willingen potrafi naprawdę dobrze skakać. Pius Paschke zajął mocne ósme miejsce. 
Po wczorajszym 12. miejscu, Simon Ammann był dziś dziewiąty, bardzo dobry występ czterokrotnego mistrza olimpijskiego po długiej suszy.

Stefan Kraft i Daniel Huber zajęli dziś szóste i siódme miejsce po tym, jak zmagali się z warunkami w sobotnich zawodach. Stefan Kraft powiedział po imprezie: „Było dziś niezwykle ciężko i nie spodziewałem się, że jury przeprowadzi konkurs, choć było to dalekie od uczciwego. Ale i tak trzeba powiedzieć, że najlepsi byli w pierwszej trójce. znowu dzisiaj. W takich warunkach trzeba atakować i dziś mi się to udało. Jestem zdecydowanie bardzo zadowolony ze swojego skoku. „

Puchar Świata będzie kontynuowany w następny weekend dwoma konkursami w Klingenthal.