Kamil Stoch wygrywa również w Titisee-Neustadt

Zaledwie trzy dni po triumfie w 69. Turnieju Czterech Skoczni Kamil Stoch wygrał także pierwszy z dwóch konkursów Pucharu Świata w Titisee-Neustadt. W ekscytującej rywalizacji trzykrotny mistrz olimpijski zaprezentował się w doskonałej formie na skoczni Hochfirst i wyprzedził Norwegów Halvora Egnera Graneruda i jego kolegę z drużyny Piotra Żyłę. 

Po tej pierwszej serii Kamil Stoch był drugi za swoim kolegą z drużyny Dawidem Kubackim, ale Kubacki miał wtedy trudne warunki w swoim drugim skoku i spadł na siódme miejsce w klasyfikacji generalnej. To otworzyło dziś drogę Kamilowi ​​Stochowi. Oprócz dzisiejszego zwycięzcy, również Piotra Żyły (3.), Andrzeja Stekały (5.) i Dawida Kubackiego (7.), którzy uplasowali się w pierwszej siódemce, reprezentacja Polski utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Polska prowadzi również w Pucharze Narodów z łącznym wynikiem 2286 punktów, wyprzedzając Norwegię (2144 pkt) i Niemcy (1933 pkt).

„Oczywiście jestem trochę zmęczony po Turnieju Czterech Skoczni, który miał wiele wzlotów i upadków, szczególnie emocjonalnych. Wiedziałem, że jestem w dobrej formie i że moje występy są na wysokim poziomie. Mentalnie jestem trochę zmęczony, ale organizm wykonuje swoją pracę. Jestem po prostu szczęśliwy w tej chwili. Szkoda, że ​ nie ma fanów, bo bardzo za nimi tęsknimy. Mam nadzieję, że fani będą mogli wrócić i wesprzeć nas wkrótce ”, powiedział Stoch.
Było to już 39. zwycięstwo w Pucharze Świata Kamila Stocha, który obecnie zajmuje trzecie miejsce w rankingu wszechczasów ze swoim rodakiem Adamem Małyszem. Tylko Gregor Schlierenzauer (AUT / 53) i Fin Matti Nykaenen (46) wywalczyli więcej mistrzostw świata. 

Drugie miejsce Halvor Egner Granerud również był zadowolony i zmęczony: „Turniej Czterech Skoczni był dość męczący, ale po drodze mogłem odpocząć w samochodzie i miałem trochę czasu dla siebie. Będzie miło mieć kilka dni wolnego po tym weekendzie, ale czuję się całkiem dobrze ”.

Markus Eisenbichler był najlepszy z niemieckiej drużyny na czwartym miejscu, skoczył na 138 m i 139,5 m. „Jestem bardzo zadowolony, ostatni skok był dobry, muszę stawiać małe kroki i właściwie jestem całkiem zadowolony. Dzisiejsze warunki były trudne, ale nieważne jakie są warunki wietrzne, trzeba dobrze pokazać skacze, aby być wśród najlepszych ”, wyjaśnił Eisenbichler po swoim skoku.
Razem z Halvorem Egnerem Granerudem, Robertem Johanssonem (6.) i Mariusem Lindvikiem (8.) zapewnili dobry wynik norweskiej drużyny trenera Alexa Stoeckla.

Dzięki dzisiejszej wygranej Kamil Stoch zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, tuż za Markusem Eisenbichlerem. Stoch zdobył 608 punktów, Eisenbichler jest drugi z 634 punktami, Halvor Egner Granerud prowadzi z 848 punktami.