Dawid Kubacki to pierwszy zwycięzca 2021 roku.

Dawid Kubacki wygrał w piątek tradycyjne zawody noworoczne w Garmisch-Partenkirchen przed Norwegiem Halvorem Egnerem Granerudem i Piotrem Żyłą. Kubacki zdecydował się na te niezwykle emocjonujące zawody w trudnych warunkach niesamowitym skokiem na nowy rekord skoczni 144 m w rundzie finałowej.

„Ten drugi skok w końcu był naprawdę dobry, na to czekałem. To wspaniałe uczucie, jeśli można oddać taki skok w odpowiednim momencie” – powiedział Kubacki po wygranej. Polak zajmuje obecnie czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni, tracąc zaledwie 8,6 punktu do lidera Halvora Egnera Graneruda. Karl Geiger, który był dziś piąty (cztery punkty za Granerudem) i Kamil Stoch (6,7 punktu za Granerudem) zajmują drugie i trzecie miejsce.

Odnosząc się do klasyfikacji generalnej Czterech Skoczni, mistrz poprzedniego sezonu Dawid Kubacki wyjaśnił: „Teraz jest dopiero połowa, wszystko może się jeszcze wydarzyć. Nie skupiam się na wynikach, tylko na swoich skokach”. 
Dziś Kubacki odniósł 5 zwycięstwo w Pucharze Świata, pierwsze w tym sezonie.

Norweg Halvor Egner Granerud objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej 4-skoczni od Karla Geigera, zajmując dziś drugie miejsce. Na skoczni olimpijskiej po raz kolejny udowodnił swoją fantastyczną formę i zajął drugie miejsce za wybitnym Dawidem Kubackim. „Jestem bardzo zadowolony z moich dzisiejszych skoków, były dobre. Nie miało znaczenia, że ​​musiałem czekać dość długo na drugi skok, myślę, że wszyscy sobie z tym poradzimy, to się czasem zdarza” – powiedział Granerud.

Z Piotrem Żyłą i Kamilem Stochem na trzecim i czwartym miejscu w dzisiejszej noworocznej imprezie rywalizacja była triumfem polskiej drużyny trenera Michała Dolezala. Trzech sportowców w pierwszej czwórce tych tradycyjnych zawodów, to niesamowite. 

Philipp Aschenwald był najlepszym Austriakiem na szóstym miejscu, Markus Eisenbichler zajął siódme i jest teraz 23,5 za Granerudem w klasyfikacji generalnej. „Jestem trochę rozczarowany, ale to były trudne zawody, były też na bardzo wysokim poziomie, to nie jest typowe dla Garmischa. Wiem, że radzę sobie lepiej, ale dziś też nie popełniłem większych błędów”, Eisenbichler powiedział po zawodach.

Turniej Czterech Skoczni trwa już w sobotę treningiem i kwalifikacjami w Innsbrucku.


0 Komentarzy

Dodaj komentarz